Zainspirowana blogiem pewnej uzdolnionej młodej dziewczyny znalazłam sobie hobby - figurki z masy solnej :) Przedwczoraj robiłyśmy z Julą aniołki, wczoraj je malowałyśmy. Dzisiaj muszę kupić lakier, żeby je zabezpieczyć przed wilgocią. Jestem pod wrażeniem swoich i Julcinych umiejętności :) Fotki robione wieczorem, więc jakość słaba:
Julkowy Anioł:
Mój Anioł Walentynkowy:




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz