Jeszcze jakieś 3h... Okropnie się boję... Do tego pogoda jest fatalna, zimno, leje, a mi pęka głowa... Żeby tylko wszystko było dobrze... Jestem sparaliżowana strachem...
Jutro wyjeżdżamy do Uścia...Ale cieszyć się zacznę, jak wszystko na wizycie będzie dobrze.
1 rok temu


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz