Wiosna, duszący zapach bzu, ukochany mężczyzna u boku i moja Kropeczka - cały mój świat... Czegóż chcieć więcej?...
wtorek, 14 maja 2013
Kwitnie bez.
Wieczorami pachnie przepięknie - szkoda tylko, że te wieczory nie są na tyle ciepłe, żeby można się tym zapachem upajać na fotelu... Tak marzę o domku, przy którym będę mogła posadzić kilka bzów i siedzieć pod nimi w tym krótkim czasie ich kwitnienia... Może kiedyś? :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz