Wiosna, duszący zapach bzu, ukochany mężczyzna u boku i moja Kropeczka - cały mój świat... Czegóż chcieć więcej?...
poniedziałek, 23 sierpnia 2010
Wakacje w Chorwacji - 29.07.2010
Ostatniego dnia wybraliśmy się do pobliskiego Szybeniku - historycznego miasta z piękną starówką. Uliczki - podobne jak w Trogirze:), krótkie, wąskie, piękne po prostu:)
A na plaży nurkowanie:)
Ostatnie chorwackie lody i szaleństwa na trampolinie:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz